TL;DR dla IOD
Dwa wyroki tego samego składu wyznaczają granicę: utrata kontroli nad danymi ujawnionymi bez podstawy prawnej jest szkodą podlegającą naprawieniu, nawet gdy jest niewielka; opóźnienie w odpowiedzi na wniosek o dostęp — nie. Kto migruje system kadrowy, ma do zapisania jedną rzecz: dlaczego dane fikcyjne nie wystarczyły.
Sprawa
Niemiecki pracodawca, należący do grupy ze spółką dominującą w Stanach Zjednoczonych, przygotowuje przejście na jednolity system kadrowy w chmurze. Między 24 kwietnia a 18 maja 2017 r. przesyła dane pracowników z własnego systemu do przestrzeni spółki dominującej, aby zasilić nowy system w fazie testów. 3 lipca 2017 r. podpisuje z radą zakładową porozumienie tymczasowe, które wymienia dokładnie pola, jakie wolno przekazać do celów testowych: numer pracownika, nazwisko, imię, datę zatrudnienia, datę wejścia do grupy, miejsce pracy, spółkę, służbowy telefon i służbowy adres e-mail. Dziewięć pozycji. Przekazano jednak także wynagrodzenie, adres prywatny, datę urodzenia, stan cywilny, numer ubezpieczenia społecznego i numer identyfikacji podatkowej.
Test na prawdziwych danych nie jest zakazany
"Przetwarzanie danych osobowych w celu przetestowania nowego oprogramowania kadrowego może być uzasadnione prawnie uzasadnionym interesem pracodawcy na podstawie art. 6 ust. 1 akapit pierwszy lit. f), pod warunkiem że zdepersonalizowane „dane fikcyjne" nie wystarczają do osiągnięcia celu testu."
To punkt, który pominęła niemal każda relacja. Sąd nie powiedział, że dane rzeczywiste w środowisku testowym są zakazane: powiedział, że nadmiar nie był niezbędny. I wyprowadził to z samego porozumienia: skoro strony ustaliły, że do testu wystarcza dziewięć pól, zapisały tym samym, że dziesiąte nie było potrzebne. Pracodawca sam odciął sobie argument niezbędności.
Dwieście euro i sposób wyliczenia
Art. 82 wymaga trzech przesłanek łącznie: naruszenia, szkody — także niemajątkowej — oraz związku przyczynowego. Szkodą jest tu utrata kontroli nad danymi, która liczy się nawet wtedy, gdy trwała krótko, o ile osoba, której dane dotyczą, ją wykaże. Na wysokość wpłynęły wrażliwość danych — poniżej progu art. 9 — szerszy, ale ograniczony do grupy krąg odbiorców oraz czas trwania utraty kontroli. Nie wpłynął stopień winy: art. 82 pełni funkcję kompensacyjną, a sąd wykluczył podwyższenie kwoty z uwagi na umyślność.
Opóźnienie w dostępie natomiast nie popłaca
W wyroku z 20 lutego 2025 r. (8 AZR 61/24) ten sam skład oddalił powództwo oparte na spóźnionej odpowiedzi z art. 15: opóźnienie samo w sobie nie powoduje utraty kontroli, a jedynie odroczenie informacji. Dyskomfort czy negatywny stan emocjonalny nie wystarczą; potrzebna jest konkretna, weryfikowalna przez sąd obawa nadużycia. Tę różnicę warto wyjaśnić klientom przed pierwszym wnioskiem: prawo dostępu pozostaje w pełni egzekwowalne, a organy je sankcjonują — styczniowa decyzja norweska pokazuje to dobrze — ale roszczenie odszkodowawcze biegnie inną, węższą ścieżką.
Porozumienie zakładowe nie obniża poziomu RODO
Wniosek sięgający daleko poza Niemcy, wszędzie tam, gdzie układy zbiorowe wkraczają w przetwarzanie danych pracowników. Sąd odmówił zastosowania § 26 ust. 1 niemieckiej federalnej ustawy o ochronie danych, ponieważ przepis nie spełnia wymogów art. 88: krajowa norma z zakresu zatrudnienia jest przepisem bardziej szczegółowym tylko wtedy, gdy dodaje odpowiednie i szczególne środki chroniące godność ludzką i prawa podstawowe, a nie wtedy, gdy powtarza rozporządzenie. W braku tego przetwarzanie w stosunku pracy podlega bezpośrednio RODO.
Co zrobić teraz, w praktyce
1) Przy każdej migracji systemu kadrowego sporządź notatkę wskazującą, czy dane fikcyjne wystarczą, a jeśli nie — dlaczego: to ta notatka jest obroną, nie porozumienie; 2) potraktuj przekazanie do spółki dominującej jako ujawnienie osobie trzeciej, a nie ruch wewnętrzny; 3) uzgodniona lista pól staje się pułapem: jej przekroczenie wyklucza niezbędność, zanim jeszcze dojdzie do ważenia interesów; 4) sprawdź, czy procedury odpowiedzi z art. 15 mieszczą się w miesiącu, niezależnie od odszkodowania: kara organu i roszczenie osoby to dwa odrębne ryzyka.
Szukasz narzędzia do codziennej pracy inspektora ochrony danych?
DPO Workspace został zbudowany przez certyfikowanego IOD. 30 dni bezpłatnie.
Zacznij bezpłatnie