Wszystkie aktualności
Platforma 23 sierpnia 2026 5 min

Ryzyko ocenia się w rejestrze, a każda funkcja jest o jedno słowo stąd

Karta czynności przetwarzania zyskuje ocenę ryzyka z art. 32 w trzech wymiarach; cała aplikacja zyskuje wyszukiwarkę, która otwiera się skrótem Ctrl K i prowadzi do 29 miejsc, także tych ukrytych w karcie klienta

TL;DR

W karcie czynności ryzyko ocenia się w trzech wymiarach — nieuprawniony dostęp, niepożądana modyfikacja, utrata lub niedostępność — każdy pod kątem prawdopodobieństwa i wagi. Podsumowanie bierze najwyższy stopień, nie średnią. A gdziekolwiek jesteś, Ctrl K otwiera wyszukiwarkę, która jednym słowem sięga 29 miejsc.

Cztery brakujące funkcje, z których trzy istniały

IOD używała platformy przez kilka dni i przysłała listę rzeczy, których jej zdaniem nie było: rejestru naruszeń, oceny ryzyka, wgrywania dokumentów i cennika. Trzy z tych czterech istniały od miesięcy. Ceny są na stronie dostępnej z menu; naruszenia i dokumenty znajdują się w karcie klienta, i to jest właściwe miejsce, bo naruszenie dotyczy administratora, a nie kancelarii.

Można było odpowiedzieć, gdzie to jest. To byłaby zła odpowiedź. Jeśli doświadczona profesjonalistka szuka i nie znajduje, problemem nie jest profesjonalistka: sekcje zagnieżdżone w kliencie nie pojawiają się nigdzie, dopóki nie otworzy się klienta. Wyszły z tego dwie rzeczy: funkcja, której naprawdę brakowało, i sposób na znalezienie wszystkich pozostałych.

Ryzyko z art. 32, w rejestrze, gdzie jest potrzebne

Art. 32 ust. 1 wymaga odpowiednich środków «uwzględniając» ryzyko «o różnym prawdopodobieństwie i wadze», a ustęp 2 wskazuje zdarzenia, na które trzeba patrzeć: nieuprawnione zniszczenie, utratę, modyfikację, ujawnienie lub dostęp. Do wczoraj rejestr zbierał środki, nie mówiąc, przed czym chronią. Teraz każda czynność ma trzy wiersze — nieuprawniony dostęp do danych, niepożądana modyfikacja, utrata lub niedostępność — i przy każdym wskazuje się prawdopodobieństwo oraz wagę, w czterech stopniach: znikome, ograniczone, istotne, maksymalne.

  • Podsumowanie bierze najwyższy z trzech wymiarów, nie średnią: maksymalne ryzyko utraty danych nie kompensuje się znikomym ryzykiem modyfikacji, a średnia by je ukryła.
  • Ryzyko szczątkowe — to, które zostaje po środkach — wypełnia się tylko wtedy, gdy chcesz: kryje się za polem wyboru, bo deklarowanie go bez rzetelnego oszacowania jest gorsze niż zostawienie pustego miejsca.
  • Jeśli ryzyko wyjdzie wysokie, a przy czynności nie wskazano żadnego środka, formularz to zasygnalizuje. Nie blokuje: mówi.
  • Gdy ryzyko jest istotne lub maksymalne, pojawia się odesłanie do oceny skutków z art. 35, a dokonana już ocena zostaje przejęta przez moduł DPIA, zamiast być wypełniana od nowa.

Jedno słowo i jesteś na miejscu

Ctrl K, a na Macu Cmd K, otwiera okno wyszukiwania nad dowolną stroną; jest też przycisk na górze menu i drugi w górnym pasku na telefonie. Wpisujesz dowolne słowo i pojawiają się pasujące pozycje, uporządkowane, z linią pod spodem mówiącą, gdzie się znajdują. Miejsc jest 29: 19 sekcji menu i 10 tematów leżących w karcie klienta. Gdy wybierzesz jeden z tych dziesięciu, wyszukiwarka pyta, dla którego klienta, i tam prowadzi; jeśli klient jest jeden, nie pyta o nic.

  • Szuka etykiety we wszystkich dziewięciu językach, nie tylko w aktywnym: kto uczył się zawodu na tekstach angielskich, wpisuje «breach» i znajduje naruszenia także przy polskim interfejsie.
  • Rozumie numery artykułów i skróty: «art. 30», «art. 33», «72», «DPIA», «DSAR», «SCC», «RoPA», «Schrems».
  • Nie obraża się o liczbę pojedynczą ani mnogą: «naruszenie» znajduje «Naruszenia ochrony danych».
  • Znajduje też klientów po nazwie i po branży.
  • Nie dodaje ani jednego odczytu z bazy: lista klientów to ta, którą menu i tak trzyma w pamięci, aby liczyć terminy.

Czego program nie robi

Nie rozstrzyga, czy ryzyko jest wysokie w rozumieniu art. 35 ust. 1: próg «wysokiego ryzyka» to ocena prawna, opiera się na kryteriach WP248 rev.01 i należy do osoby podpisującej. Nie wyprowadza środków z poziomu ryzyka i nie decyduje, czy DPIA jest obowiązkowa: sygnalizuje, że sprawa zasługuje na zbadanie. Wpisane oszacowanie jest Twoje i jako takie zostaje w rejestrze.

Oba dodatki wzięły się z bezpłatnego okresu próbnego i od osoby, która zadała sobie trud, by napisać, co nie działa. Jeśli coś Cię spowalnia w pracy, powiedzenie tego naprawdę pomaga.

Szukasz narzędzia do codziennej pracy inspektora ochrony danych?

DPO Workspace został zbudowany przez certyfikowanego IOD. 30 dni bezpłatnie.

Zacznij bezpłatnie