Wszystkie aktualności
Kary 28 maja 2026 6 min

Sześćdziesiąt sekund to za często: włoski organ uznaje tak gęste rejestrowanie pozycji za monitoring ciągły

Decyzja nr 382 z 28 maja 2026 r. Liguryjska jednostka ochrony zdrowia rejestrowała pozycję swoich pojazdów co minutę, z dostępem w czasie rzeczywistym i bez możliwości wyłączenia urządzenia przez kierowców. Kara 6000 euro i stwierdzenie niezgodności z ośmioma przepisami

W skrócie

Decyzją nr 382 z 28 maja 2026 r. włoski organ ochrony danych uznał za niezgodne z prawem przetwarzanie prowadzone przez liguryjską jednostkę ochrony zdrowia, która lokalizowała swoje pojazdy, rejestrując pozycję co 60 sekund. Kara 6000 euro, z możliwością zakończenia sprawy przez zapłatę połowy w ciągu 30 dni. Wszystko zaczęło się od kierowcy zawieszonego po postępowaniu dyscyplinarnym opartym na tych danych.

Jak sprawa trafiła do organu

Kierowca zatrudniony w jednostce poskarżył się, że przeprowadzono wobec niego postępowanie dyscyplinarne zakończone zawieszeniem, w oparciu o dane zebrane przez system lokalizacji satelitarnej zamontowany w samochodzie służbowym. Twierdził, że zbieranie odbyło się bez spełnienia warunków legalności z art. 4 ustawy 300/1970 i bez należnej informacji, wskazując też brak na pojeździe naklejek informujących o lokalizacji.

Jeden szczegół zajmuje w decyzji kilka wierszy i zasługiwałby na osobny artykuł: aby usprawiedliwić swoje przejazdy w postępowaniu dyscyplinarnym, pracownik przekazał pracodawcy — na jego żądanie — zaświadczenie lekarskie ze wskazaniem schorzeń, na które cierpiał, oraz kopie paragonów zakupu określonych leków. System pomyślany do zarządzania flotą zaczął więc zbierać dane o zdrowiu. Później napłynęły analogiczne zgłoszenia innych pracowników, rozpoznane łącznie.

Pracodawca dopełnił formalności, i to nie wystarczyło

To nie jest przypadek pracodawcy, który nic nie zrobił. Miał protokół porozumienia z przedstawicielstwem załogi i związkami zawodowymi, podpisany ostatecznie 3 lipca 2018 r., regulamin korzystania z pojazdów opublikowany w intranecie oraz odrębne wytyczne dotyczące używania GPS, przyjęte uchwałą nr 88 z 8 lutego 2019 r. i dostępne w dziale przejrzystości. Krok z art. 4 został więc wykonany.

Nie wystarczyło, bo rzecz nie dotyczyła zgody na instalację, lecz konfiguracji systemu.

Dlaczego sześćdziesiąt sekund to za często

Organ zauważa, że tak krótki interwał rejestracji — także wobec przepisów o ruchu drogowym i rzeczywistych warunków na drodze — pozwalał odtworzyć przemieszczanie się pracowników w sposób zasadniczo ciągły, prowadząc do przetwarzania o charakterze inwazyjnym. System umożliwiał ponadto dostęp w czasie rzeczywistym do pozycji pojazdu i nie pozwalał kierowcom wyłączyć urządzenia nawet w czasie przerw ani w sytuacjach awaryjnych.

To nie nowość: decyzja wyraźnie przywołuje rozstrzygnięcie z 19 lipca 2018 r., nr 427, dotyczące pojazdów do transportu odpadów specjalnych i niebezpiecznych, w którym już interwał 120 sekund uznano za nieproporcjonalny. Sześćdziesiąt to połowa.

Argument, który nie zadziałał

Pracodawca podnosił, że personel przewozi materiały niebezpieczne lub łatwo psujące się — leki, próbki biologiczne — a monitoring służy zapewnieniu ich integralności i bezpieczeństwa. Organ nie znalazł w aktach żadnej rzeczywistej korelacji między tak ścisłym śledzeniem kierowcy a deklarowanymi korzyściami dla przewożonych materiałów. Taką korelację uznał natomiast w radykalnie odmiennym kontekście — działań policyjnych i zarządzania sytuacjami krytycznymi i awaryjnymi — w decyzji nr 181 z 29 marca 2018 r. Różnicą nie jest branża, lecz to, czy krótki interwał naprawdę służy czemuś, co da się wykazać.

Kryterium na wynos

Decyzja przypomina warunki, które czynią lokalizację pojazdów w stosunku pracy dopuszczalną: uruchamiać system tylko wtedy, gdy jest ściśle niezbędny wobec celów; co do zasady umożliwiać wyłączenie w czasie przerw i poza godzinami pracy; co do zasady przetwarzać w postaci spseudonimizowanej, na danych nieidentyfikujących bezpośrednio; przechowywać dane tylko w razie potrzeby i przez okresy proporcjonalne do celów, co do zasady wykluczając śledzenie przebytych tras. Przywołano też pismo krajowej inspekcji pracy z wytycznymi operacyjnymi dotyczącymi zezwoleń z art. 4.

W toku postępowania pracodawca wydłużył interwał do 15 minut. Organ uznał to za istotną zmianę w duchu proporcjonalności, rozliczalności i ochrony godności pracowników i uwzględnił ją przy wymiarze kary.

Naruszone przepisy

Organ stwierdził niezgodność przetwarzania z prawem wskutek naruszenia art. 5 ust. 1 lit. a), b) i c), art. 6, 25, 35 i 88 rozporządzenia oraz art. 113 i 114 włoskiego kodeksu. Warto zatrzymać się na art. 35: wśród naruszeń jest brak oceny skutków. System śledzący pracowników minuta po minucie to dokładnie ten przypadek, w którym ocena musiała powstać wcześniej, a nie być dyskutowana później.

Źródło urzędowe:Garante per la protezione dei dati personali — decyzja nr 382 z 28 maja 2026 r. (doc. web 10259916)

Szukasz narzędzia do codziennej pracy inspektora ochrony danych?

DPO Workspace został zbudowany przez certyfikowanego IOD. 30 dni bezpłatnie.

Zacznij bezpłatnie